środa, 19 września 2012

The Young from "arena Wgore" w Rodellar/ Młodzi z "arena Wgorę.pl" w Rodellar

Right after leaving Magic Wood I only had a couple of days to rest and do some washing, re-packing, do some wall-climbing and get to Rodellar where a group of four young and hungry for climbing athletes were waiting for me already. They were Nina Gmiter, Szymon Lodzinski and Maciek Bukowski.
Tuż po opuszczeniu Magic Wood miałam jedynie kilka dni przerwy na przepranie rzeczy, przepakowanie, poruszanie na ścianie jak również dotarcie do Rodellar, gdzie czekała już na mnie trzy osobowa grupa młodych i głodnych wspinania zawodników. W skład 3 osobowej ekipy weszli: Nina Gmiter(Wgore.pl, KW Warszawa, FitnessPark.pl), Szymon Łodziński (Wgore.pl, UKA, Adidas Outdoor, Red Chili, Wild Country, Edelweiss) i Maciek Bukowski (Wgore.pl, UKA, Adidas Outdoor, Red Chili, Wild Country, Edelweiss) i

On the way to Rodellar I was conducting a deep analysis of each of them based on the forms they completed, crucial to help establish sensible and effecive climbing plans. Their answers were very different so the first challenge was to merge their aims in a way that one’s climbing would not perturb that of the other. The only person out of the group that I was not concerned about was Nina (she had been conscientiously training under my supervision for 1.5 months before the trip).
W drodze do Rodellar analizując każdą osobę przeglądałam wypełnione przez młodych formularze dotyczące wszystkiego co niezbędne do ustalenia sensownego i efektywnego planu wspinaczkowego. Odpowiedzi zawodników różniły się diametralnie więc pierwszym wyzwaniem było zespojenie ich celów, żeby wspinanie jednego nie zaburzało wspinania drugiego.
Jedyną osobą z grupy, o której przygotowanie się nie obawiałam, była Nina (moja podopieczna, która sumiennie trenowała pod moim okiem 1,5 miesiąca przed wyjazdem). 
The rest were a bit of a mystery to me. Despite the fact that I had been observing these two young and very strong men at the Warszawianka climbing wall, I was wondering if they were in fact concentrating (like I had asked them to before) on building up the endurance. As it came out in the wash- the first couple of days in Rodellar and dragging them across every and any possible route did mend all training shortcoming.
Cała reszta była dla mnie zagadką. Pomimo tego, że już wcześniej obserwowałam dwóch młodych i niezwykle silnych Panów na ściance Warszawianka, zastanawiałam się czy faktycznie w trakcie swoich treningów skoncentrowali się (tak jak prosiłam przed wyjazdem) na budowaniu wytrzymałości. Jak wyszło w praniu - kilka pierwszych dni pobytu w Rodellarze i przeciągnięcie ekipy po wszystkim po czym się dało załatało niedociągnięcia treningowe.

But let’s start from the beginning so the first day out in the rocks. It was fairly easy in terms of challenged routes but demanding in terms of their quantity. After the first five days the routes schedule oscillated between 60 and 70 and it proved that the three athletes had a lot of verve for climbing. Although I knew that after another few days of doing just numbers they would start to hate me, I was hammering into their heads how important our plan of action was. Nina, Szymon and Maciek got familiar with almost every sector in Rode (which is not easy at all) and tasted the routes which they would have never dared to even look at before. I categorically forbade them focusing on grades or the results of others. 
Ale zacznijmy od początku, czyli pierwszego tygodnia w skałach. By on łatwy pod względem pokonywanych dróg lecz wymagający pod względem ich ilości. Po pierwszych 5 dniach wykaz dróg oscylujący wokół liczby 60-70 dowodził, że cała trójka ma spore zacięcie do wspinu. I choć wiedziałam, że po kolejnych kilku dniach robienia dróg „na ilość” młodzi zaczną mnie nienawidzić, mocno wbijałam im do głowy sens naszego planu działania. Nina, Szymon i Maciek poznali prawie każdy sektor w Rode (co wcale nie jest takie łatwe) i poznali smak dróg, na które wcześniej nawet nie ośmieliliby się spojrzeć. Kategorycznie zabroniłam skupiać się na wycenach i oglądania się na wyniki innych.

After two weeks and according to the plan the whole crew started nailing routes one by one (regardless of grade, whether it was 7b or 7c they were still supposed to do miles, which then were supposed to bear interest on routes graded much higher). Before they realised they had already achieved their personal bests! It wasn’t easy to comprehend three completely different personalities who were coping completely differently with things like: long stay in the rocks, hard RPs, tiredness, pressure and expectations of climbing colleagues, well and a lack of fat cookies with chocolate-like filling followed by coca-cola J

Po 2 tygodniach, zgodnie z planem, cała ekipa zaczęła „siekać” drogę za drogą (bez względu na wyceny, czy było to 7b czy 7c mieli wciąż robić kilometry, które w kolejnych 2 tygodniach miały procentować na drogach o znacznie wyższych wycenach). Zanim się obejrzeli mieli już na swoim koncie pierwsze życiówki! Nie było łatwo ogarnąć 3 zupełnie inne osobowości, różnie radzące sobie z takimi aspektami wspinania jak: długi pobyt w skałach, trudne RP, zmęczenie, nacisk i oczekiwania ze strony kolegów wspinaczy, no i brak tłustych ciastek z masą czekoladopodobną zapijanych coca colą:)

Summarising their individual successes is the list below, being a fruit of their motivation and methodical attitude towards climbing. Their best ones were not miracles but came rather naturally. Big congrats to them for their persistence and letting their lives in the hands of whom in the first week they thought to be crazy ;) I would also like to thank the originator of the whole venture- Marcin Kopinski and the project’s main sponsor- "The Climbing Arena Wgore”. 

O sukcesach każdego z osobna opowie niżej zamieszczony wykaz przejść będący niczym innym jak owocem motywacji zawodników i metodycznego podejścia do wspinania. Życiówki każdego z nich nie są cudem, ale naturalną koleją rzeczy. Gratulacje dla młodych za wytrwałość i oddanie się w ręce tej, która w pierwszym tygodniu wydawała się im być szalona ;-) Dziękuję również pomysłodawcy całego przedsięwzięcia - Marcinowi Kopcińskiemu i sponsorowi głównemu całego projektu - Arenie W Górę.

Nina Gmiter :
Botanics 8b/b+ RP
Philippe Cuisimere 8b/b+ RP
Les Chacales (8b) 8a+/b RP
Espirit Rebeld 8a+/b RP
Cosi Fan Tutte 8a+ RP
Las dos Golondrinas de la Piscineta 8a+ RP (2 próba)
Montserrat 8a/a+ RP
4x 8a RP
L'any Que ve tambe 7c OS 

Szymon Łodziński:
Pata Negra 8c RP
Geminis 8b+ RP
Botanics 8b/b+ RP
Philippe Cuisimere 8b/b+ RP
Les Chacales (8b) 8a+/b RP
Las dos Golondrinas de la Piscineta 8a+ OS
Cosi Fan Tutte 8a+ FL
Gracias Fina 8a OS
Coliseum 8a OS
Pieds Nus Sur La Terre Sacree 8a FL

Maciek Bukowski:
Philippe Cuisimere 8b/b+ RP
2x 8a RP
Nina has been still climb in Rodellar. She is the one, who decided stay here much longer. Maciek i Szymon had to came back to Poland, becouse of duties...
Greetings :-)
Obecnie w Rodellarze przebywa Nina. Jako jedyna z całej ekipy zdecydowała się znacznie przedłużyć swój pobyt w Rodellar. Maćka i Szymona ściągnęły do Polski obowiązki... 
Pozdrawiam serdecznie :-)
Ola



środa, 1 sierpnia 2012

Magic Wood


I have associated Magic Wood with something really magical. For a long time I had been thinking about confronting the boulders and getting to know what was magical about Magic Wood. Unfortunately most of the time it was turning out impossible due to lack of time or spending it on completely different climbing projects.

Magic Wood kojarzył mi się z czymś naprawdę magicznym. Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad konfrontacją z bulderami i poznaniem tego co magiczne w Magic Wood. Niestety zawsze okazywało się to niemożliwe z powodu braku czasu lub poświęcenia go na zupełnie inne projekty wspinaczkowe.

This year I decided to “lick” the bouldering that would mainly focus on training and raising the levels of strength before climbing in Spain. That was exactly my intention and it got accomplished after a two-week stay in Switzerland.

W tym roku zdecydowałam się "liznąć" bulderingu, którego celem było dotrenowanie i podniesienie poziomu siły przed wspinaniem z liną w Hiszpanii. Dokładnie takie były moje założenia, które po dwu-tygodniowym pobycie w Szwajcarii zostały zrealizowane. 

Lots of rainfalls and poor weather conditions in the first week in Magic Wood did not thwart the plans that “my people”- Nina Gmiter, Michal Wojewodzki had- they came to Magic Wood with hopes to polish their forms gained on the wall. They both succeeded perfectly!

Spore opady deszczu i kiepskie warunki w pierwszym tygodniu pobytu w Magic nie zdołały pokrzyżować planów również ekipie "moich" ludzi (Nina Gmiter, Michał Wojewódzki) , którzy zawitali do Magic  z nadzieją doszlifowania formy uzyskanej na ścianie. 
Obojgu udało się to doskonale! 
My Michal also showed great shape as he promptly dealt with some nice boulders.

Świetną formą wykazał się również mój Michaś, który na szybkości uporał się z kilkoma ładnymi bulderami. 

Tomek Woch, who as the fifth person settled himself in Mercedes Vito and went with us to reconnoitre the forest, instantly got through with the Magic Wood classics. It’s also worth mentioning that Michal Wojewodzki caught on the European Junior Bouldering Championships in French L'Argentiere, where he managed to go through to the finals.
You can read about the effects of climbing at Magic Wood below J
Due to constant humidity and overfilled Toi-Tois ;) Magic Wood did not turn out as magical as I originally thought, but I will certainly go back there again… just a question when ;)


Tomek Woch, który jako piąta osoba zasiadła do Mercedesa Vito i udała się z nami na rekonesans lasu w błyskawicznym tempie uporał się z klasykami Magic. 
Warto również zaznaczyć,że Michał Wojewódzki „zahaczył” o Puchar Europy Juniorów w boulderingu we francuskim L'Argentiere, gdzie wywalczył start w finale.
O efektach wspinaczkowych w Magic przeczytacie poniżej :-)
Ze względu na ciągła wilgoć i przepełnione po brzegi toi-toie, ;-) Magic Wood okazał się dla mnie nie aż tak magiczny jak pierwotnie zakłam, jednak z pewnością tam wrócę... 
...pytanie tylko kiedy ;-) 


The most interesting climbing results were:

Najciekawsze efekty wspinania w Magic to:

ja:
Fingerlicker 7C+
Supernova 7C
Red Roses 7B
Schrotti 7B
Hageltrauma 7B
Nina Gmiter (KW Warszawa, Wgórę.pl):
Fingerlicker 7C+
Red Roses 7B
Michał Wojewódzki (UKA Warszawa, Wgórę.pl ,Adidas) :
Piranja 7C+
Du cote de Seshuan 7C+
Intermezzo 7C
Jack the Chipper 7C
Supernova 7C
Dinos don`t dynos 7B+
Michał Kwiatkowski:
Intermezzo 7C
Supernova 7C
Fight club  7C
Strib Langsam 7B+
Dinos don`t dynos 7B+


Tomek Woch:
Intermezzo 7C
Supernova 7C

                                      
greetings
pozdrawiam serdecznie
Ola

czwartek, 17 maja 2012

Młodzi w Andaluzji

I had two strongly motivated climbers from The Climbing Arena “Up!” visit me in Andalucia at the beginning of May- Nina Gmiter (Wgore.pl,KW W) and Michal Wojewodzki  (Wgore.pl) , who decided to start their 2012 season in this region, in areas like La Muela, Archidona, Loja, Villanueva del Rosario. Being responsible for Nina’s and Michal’s climbing this season I wanted to help the young athletes build a strong foundation for the next months spent in the rocks.
Z początkiem maja pojawiła się u mnie w Andaluzji para mocno zmotywowanych wspinaczy warszawskiej areny wspinaczkowej "W góre". Mowa o Ninie Gmiter (Wgore.pl) i Michale Wojewódzkim (Wgore.pl), którzy postanowili rozpocząć sezon wspinaczkowy 2012 właśnie w andaluzyjskich rejonach, takich jak La Muela, Archidona, Loja, Villanueva del Rosario. Będąc odpowiedzialna za wspinanie skałkowe Niny i Michała w obecnym sezonie, postanowiłam stworzyć młodym zawodnikom idealną podbudowę pod kolejne miesiące spędzone w skałach.

From the first day we focused on quantity, in other words doing the so called “miles in rocks”. To their surprise they didn’t have a clue what they were climbing for the first week. They were only supposed to climb and not concentrate on the difficulty of the routes. After the first four days of quick tapering in these diverse climbing areas, Nina and Michal were prepared for confronting slightly harder routes. The first hits were the tough lines of La Muela.
Od pierwszego dnia "poszliśmy w temat ilości", czyli robienia tzw.km w skale. Ku zaskoczeniu obojga, przez pierwszy tydzień nie wiedzieli po czym się wspinają. Ich zadaniem było tylko się wspinać i nie koncentrować na trudnościach dróg. Po pierwszych czterech dniach szybkiego rozwspinania w rejonach o różnorodnym charakterze wspinania, Nina i Michał byli przygotowani na konfrontację z ciut trudniejszymi drogami. Na pierwszy rzut poszły wytrzymałościowe linie w La Mueli. 
 
As opposed to Nina, who is quite a durable type, Michal had to try and really convince himself to long climbing. As a specialist in short but replete routes he didn’t struggle to overcome the main difficulties of each climb. Upon getting his forearm used to distances longer than 15 metres (he mainly succeeded in lines tough and requiring durability and strength), he subsequently reached tops that were his personal records. 
W przeciwieństwie do Niny, będącej typem wytrzymałościowca, Michał musiał mocno przekonać się do długich wspinaczek. Jako specjalista od dróg krótkich i sytych, nie miał żadnego problemu z pokonywaniem głównych trudności każdej drogi. Po przyzwyczajeniu przedramienia Michała do wysiłku dłuższego niż 15 metrów (główne sukcesy osiągał w liniach o charakterze siłowym i wytrzymałościowo-siłowym) ,zawodnik sukcesywnie wpinał się do Topów lini, będących jego osobistymi rekordami. 

Thanks to her determination (leading two 8a+’s in one day) and high endurance, Nina finalised her stay with some really good results that raised her climbing level :) I congratulate both of them!

Most precious achievements:
Nina dzięki determinacji (prowadzenie dwóch 8a+ jednego dnia) jak również wytrzymałości na bardzo wysokim poziomie zakonczyła swój wyjazd  z bardzo dobrymi wynikami, które podwyższyły jej poziom wspinaczkowy :-) 
Obojgu gratuluję!
Najwartościowsze przejścia 
Nina's:
Niny:                                     
-Mar de Dudas 8a+ RP
-Rosa Magica 8a+ RP
-Chaman 8a RP
-Cenizo 7c OS
-wiele dróg do 7b+ OS

Michal's:

Michała:

-Chaman 8a RP
-Antonina 7c RP
-A-sombrao 7b+ OS
-wiele dróg do 7b OS











I would like to thank Mr Jaroslaw Wojewodzki, Marcin Kopcinski, Katarzyna Buda, Michal Kwiatkowski and Tomek Pichlak for their help in making this trip a reality for Nina and Michal. p.s. And of course thank you for delivering my birthday present! :)

Podziękowania dla Pana Jarosława Wojewódzkiego, Marcina Kopcińskiego, Kataryny Buda, Michała Kwiatkowskiego i Tomka Pichlaka za pomoc w organizacji wyjazdu Niny i Michała.

ps.Oczywiście dziękuję za dostarczenie mojego prezentu urodzinowego :-) 

greetings
pozdrawiam serdecznie
Ola

wtorek, 15 maja 2012

Mercedes-Benz Auto Idea

I am very pleased to announce that I have new partners: Mercedes- Benz Auto Idea, who will be supporting me during this season. 
Z ogromną przyjemnością chciałam poinformować o nawiązaniu współpracy z firmą Mercedes-Benz Auto Idea, która bedzię wspierała mnie w sezonie 2012.

greetings 

pozdrawiam

Ola

Rosa OS :-)


Gentle on-sight accents in the last weeks have been caused by the necessity to rest from hard RP (which without a doubt is my main aim in this season). So the leading of Rosa Magica 8a+ I owe to La Rubia (8c+), from which I needed a bit of a rest. Literally after a few climbing sessions in the “exquisite blonde” I decided to make for La Muela and try and test myself in the 35 metre slightly overhung Rosa.
Delikatne akcenty On-sightowe w minionych tygodniach są spowodowane- koniecznością odpoczęcia od trudnego RP (które jest bez wątpienia moim celem głównym w tym sezonie).
Dlatego prowadzenie Rosa Magica 8a+, zawdzięczam La Rubi (8c+), od której na moment musiałam odpocząć.Dokładnie-po kilku sesjach wspinaczkowych w „przepięknej blondynie” postanowiłam udać się do La Mueli  i sprawdzić się w 35 metrowej lekko przewieszonej Rosie. 

That day I managed to kill two birds with one stone: rest from hard climbing in Rosario, see to the young athletes from Arena Wspinaczkowa “W Gore” (The Climbing Arena “Up!”) currently staying in Andalucia to ensure they would get through their projects, and also lead my own on-sight J
As a climber of a very little on-sight nature I am even happier for raising my own level in this particular style…
Tego dnia udało się upiec kilka pieczeni na jednym ogniu. Mianowicie : odpocząć od ciężkiego wspinania w Rosario, dopilnować przebywających w Andaluzji młodych zawodników Areny Wspinaczkowej „W Górę” aby uporali się ze swoimi projektami, jak również poprawadzić własny On Sight :-)
Jako wspinacz natury mało onsajtowej tym bardziej cieszę się z podniesienia własnego poziomu w tym stylu ... 

pozdrawiam 
Ola