czwartek, 26 stycznia 2012

Dzień dobry cyklu treningowy 2012!



Sesja treningowa na "arenie wspinaczkowej Wgórę" fot.Maciek Gąsienica-Giewont
Pierwszy tydzień 2012 poświęcony był na "penetracje" nowego zaplecza treningowego jakim jest warszawska arena wspinaczkowa Wgórę (Warszawianka), jak również wizyte w moim ukochanym
Action Clubie :-) .
Ponowne wdrożenie się w cykl trenignowy przebiegł w tym roku bezboleśnie. Rozruchowe treningi były czystą przyjemnoscią, które po tygodniu zamieniły się na specjalistyczne "wizyty" na Warszawiance.

                          Sesja treningowa na "arenie wspinaczkowej Wgórę" fot.Maciek Gąsienica-Giewon
                                                                         trening w Action Club fot.M.Kwiatkowski
Mija kolejny tydzień od kiedy rozpoczęłam budownaie podestu pod pierwszy, niezwykle dla mnie ważny wyjazd marcowy do Hiszpanii. Z treningu na trening mam coraz większą motywację do działania. Nieodzowne wsparcie ze strony firmy Olimp pozwala mi na realizację planu w 100% , a wartościowa i świeża współpraca ze Sztuką Żywienia daje fantastyczne efekty.
Pozdrawiam i życzę dużo motywacji na treningach. :-)





:-) fot.Maciek Gąsienica-Giewont


środa, 25 stycznia 2012

Foto wspomnienia sezonu 2011

Pomimo tego, że sezon 2011 dawno temu się skończył, a podsumowanie powinno być zrobione odrazu "PO"
postanowiłam dopiero teraz stworzyć kilku zdaniowy raport podsumowujacy moją działalność wspinaczkową 2011 i wzbogacić ją o sporą ilość tego, co może technicznie daje duzo do życzenia ;-) jednak mocno odzwierciedla to co się działo minonego roku. Dzięki współpracy z fantastycznymi ludźmi (ukłon w stronę: Katarzyny Buda, Duśki Wacławik) jak również wsparciu: Marcina Malczaka, Jacka Jawienia, Radka Urbańczyka, Tomasza Maśnica, Piotra Merca, Jacka Grzedzielskiego, Finy Cortes...  i rodziny (obie strony ;-) ) mogłam skrupulatnie realizować swój plan wspinaczkowy 2011. 
Pięknie dziękuję za fantastyczną, elastyczną i niezwykle zgraną współpracę firmom : Soya stream, Salewa, Olimp, Evolv, Action Club, Listwan-sport, jak również Sztuka Żywienia (z którą podjęłam współpracę pod koniec sezonu). Pomijajac motyw wycen, nazw dróg, które udało mi sie pokonać, chciałabym podsumować swój 2011 jako rok zmian, w trakcie którego nie wyceny byłay najważniejsze, ale ludzie którzy dali się poznać jako prawdziwi przyjaciele :-) 


Poniższy materiał foto mówi sam za siebie, więc opisy sobie daruję :-D Miłego ogladania: