niedziela, 22 kwietnia 2012

Kwiato plus 8b+ itp




I hate hangboards/ I detest gyms”- that’s often what Michal would say and I had to listen to his moans during winter training cycle. I would also often reply saying “Calm down and stop debating. Trust in what you do and the results in near future will be rewarding.” ;)

 We didn’t have to wait for the results for long. Michal as a climber (originally showing little efficiency or endurance, with finger strength leaving lots to be desired) after working out hard during winter excelled himself bringing the minimum trip plan to a fast fruition ;) The first one to beat from his list of challenges was Rosa Magica, on the main wall of La Muela, graded at 8a+. Meanwhile, whilst working on the nearby harder line, he surmounted two durable-forcible 8a’s: Chaman and Impressionante, which, as it turned out, were an ideal foundation for then completing an 8b Inopia.


„Nie nawidzę chwytotablicy /nie znoszę siłowni” -to częste teksty Michała, które musiałam wysłuchiwać w okresie zimowego cyklu treningowego… Często odpowiadałam: „uspokój się i uwierz w to co robisz, a będzie tego genialny efekt w najbliższej przyszłości! ;-)" Na efekty długo nie trzeba było czekać ;-) Michał jako wspinacz (pierwotnie dysponujący niską wydolnością i wytrzymałością , z siłą palców, która pozostawiała wiele do życzenia po dobrze przepracowanej zimie zrealizował plan wyjazdu minimum w bardzo szybkim tempie ;-) Jako pierwszą z listy przejść, pokonał – Rosa Magica, biegnącą główną ścianą rejonu La Muela wycenioną na 8a+. W międzyczasie pracując nad sąsiednią trudniejszą linią, uporał się z dwiema wytrzymałościowo-siłowymi 8a: „Chaman” i „Impressionante”, które jak się okazało były idealną podbudową pod pokonaną w następnej kolejności „Inopia” 8b.




Me and Kwiat would spend the rainy days climbing OS as humidity would not allow any concrete setting in the newly discovered Archidona. The result of the two-day visit to Poema Roca (El Chorro) was Michal completing a 7c+ and 8a OS preceded with clipping in the chain on 4 different 7c’s (including a cheated 7c+ Hamunaptra ;))

Deszczowe dni postanowiliśmy wspólnie z Kwiatem wykorzystać na wspinanie się OS, gdyż wilgoć nie pozwalała na sensowne wstawki w nowo odwiedzonej Archidonie. Efektem dwu- dniowej wizyty w Poema Roca (El Chorro)  było poprowadzenie przez Michała 7c+ i 8a OS (poprzedzonych wpięciem się do łańcucha 4 innych 7c, w tym jednej oszukanej 7c+ czyli „Hamunaptra” ;-) )










At that point I knew my ward did not waste winter ;))

No, he didn’t waste it… which has been quite strongly emphasised today when after a 2 hour climb on Salas (8b, Archidona) he beat the top, very fingery boulder and clipped in. So the originally not very resistant and not-fond-of-holes Michal managed to complete what normally predisposes tough climbers with strong fingers ;D

Już wtedy wiedziałam że mój podopieczny nie zmarnował zimy ;-) 

Nie, nie zmarnował… co mocno zostało zaznaczone dnia dzisiejszego kiedy Michał po 2h wspinaczce po „Salas” 8b+ w Archidonie, pokonał górny bardzo palczasty bulder i wpiął się do stanu. Pierwotnie mało wytrzymałościowy , nie lubiący dziurek … zaliczył  to co predysponuje wspinaczy wytrzymałościowych z silnymi palcami ;-D









I myself conquered the aforementioned 8a, 7c+ and 7c OS in El Chorro. Meanwhile I also hampered my project in Archidona- by snapping a very important only for me (and used only by me) hold without which the easy area in between two boulders became hard.. In addition I learned the hard way what other people climbing together with me must feel like…:D the motif of 2h belaying someone en route..

Jeśli chodzi o mnie to po bardzo mocno odczułam na własnej skórze co musza przeżywać  osoby wspinające się ze mną… :-D  2h asekuracja  kogoś w drodze nie należy do najprzyjemniejszych ;-) 
Co do wspinania: w El Chorro pokonałam również wyżej wymienione 8a, 7c+ i 7c OS.
i dodatkowo utrudniłam sobie projekt w Archidonie – urywając bardzo ważny chwyt bez którego łatwy teren między dwoma bulderami stał się ciężki.   





ps.Greatest thanks to Jose K who recommended some fantastic routes in Chorro! 
ps.Pięknie dziękuję Jose K., który polecił nam fajne drogi w Chorro!

pozdrawiam :-) 
Ola


poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Brujeria 8b+



 Brujeria 8b+ (La Muela) fot.M.Kwiatkowski 

Brujeria is one of the most diverse routes in terms of rock formation and quality of holds. It starts with a 20m 8a problem in a slight roof through numerous, gorgeous tuffs ending in a small overlap on the 45th meter. In between these rather easy climbs there are two parametric boulders (one more forcible, the other technical) making the route capable of precipitating you from one or another spot. A bit anxious over the first boulder (obligatorily- harder) I still managed to go through it smoothly but technically- the overhanging difficulties with slopers and tiny edges knocked me down twice! Eventually, following a 2hr climb I clipped myself in the chain.
Brujeria to jedna z najbardziej urozmaiconych pod względem formacji i jakości chwytów dróg z jakimi miałam styczność w ostatnim czasie. Rozpoczynająca się bulderową 20 metrową 8a w lekkim przewieszeniu, wiodącą przez liczne, piękne tufy kończy się małym okapikiem na 45 metrze. Pomiędzy wyżej opisanym luźnym wspinaniem znajdują się 2 parametryczne buldery (jeden siłowy, drugi techniczny) które sprawiają, że droga  jest w stanie zrzucić z jednego bądź drugiego miejsca. Obawiając się pierwszego bulderu (obligatoryjnie - trudniejszego) za każdym razem udawało mi się go płynnie przechodzi natomiast techniczne, wysięgowe trudności po oblakach i bardzo małych krawądkach zrzuciły mnie dwukrotnie! Wreszcie po 2h wspinaczce wpięłąm się do łańcucha zjazdowego.

first crux/dolny crux fot.Antonio

first crux/dolny crux fot.Antonio

second crux/górny crux fot.M.Kwiatkowski

Thanks to Jose Iringoyen for little pieces of advice saving loads of energy!

Slowly we are moving to Archidona where it gets a tad more overhung.
Dziękuję  Jose Iringoyen za drobne patenty oszczędzające kupę energii. Powoli przenosimy się do Archidony gdzie wspinanie jest ciut bardziej przewieszone ;-)


greetings
pozdrawiam

Andalucia/ Andaluzja 2012


climbing in Loja/wspinanie w Loja fot.A.Taistra


The last few days in Poland I spent clearing up any current matters so that I could, with a peace of mind, travel to Spain for 2.5 months and focus purely on climbing. Last visit to Marcin Bończa-Tomaszewski and a recap of our activity so far (contestant- nutritionist), the recent starting on Warszawianka (Climbing Arena “Up”) and a farewell to Marcin K’s vest, the last meeting with my “competitors” and Saturday’s session with Misja and Wera, the last one before the trip. Despite the rush and the fast pace I lived in for the last few weeks in Warsaw, I mainly and strongly concentrated on the trip to Andalucia… which had occupied my mind since I left Spain in December.


Ostatnie dni w Polsce były poświęcone na pozamykanie wszystkich spraw bieżących, po to aby spokojnie udać się na 2,5 miesięczny wyjazd do Hiszpanii i móc w pełni skoncentorować się na wspinaniu. Ostatnia wizyta u Marcina Bończa-Tomaszewskiego i podsumowanie naszej dotychczasowej działalności (zawodnik-dietetyk), ostatni rozruch na Warszawiance ("Arena wspinaczkowa w górę") i pożegnanie się z kamizelką Marcina K. ;-),ostatnie spotkanie z grupą moich "zawodników" i sobotni- ostatni przed moim wyjazdem trening z Misią i Werą.Pomimo biegu i szybkiego tempa w jakim żyłam w ostatnich tygodniach pobytu w Warszawie niezwykle mocno koncentrowałam się na wyjeździe do Andaluzji... którym właściwie żyłam odkąd opuściłam Hiszpanię w Grudniu ;-)

idealne pożegnanie fot.M.Kwiatkowski





I spent the first two weeks in Andalucia tapering (Loja, La Muela) before I decided to “touch” something harder.
Pierwsze dwa tygodnie w Andaluzji przeznaczyłam na rozwspinanie (Loja, La Muela), po którym zdecydowałam się na "dotknięcie" czegoś trudniejszego.
Chaman (8a) La Muela fot.M.Kwiatkowski

Michaś na Impresionante (8a) La Muela fot.A.Taistra

Andaluzja fot.A.Taistra

Michał w Loja fot.A.Taistra

Michał na "Rosa Magica" 8a+ w La Muela fot. A.Taistra

"Fumanchu" 8a+ fot.M.Kwaitkowski

 "Fumanchu" 8a+ fot.M.Kwaitkowski

Z Ritą ;-) fot.M.Kwiatkowski

obiadek fot.A.Taistra

greetings

pozdrawiam :-)

Grandessa

Grandessa
Studio fotograficzne. Stara Fabryka Wyrobów Precyzyjnych na Kasprzaka. Industrialny klimat to wyjątkowe miejsce i aura, sprzyjające twórczej pracy artystów...


Z ogromną przyjemnością pragnę poinformować o współpracy z Grandessa (studio fotograficzne).
Fantastyczni ludzie jakimi są Przemek Chudkiewicz i Magdalena Chudkiewicz na ostatniej sesji zdjęciowej postarali się o to, aby wydobyć ze babki-sportowca pierwiastek kobiecy, kóry tak często w świecie brudu magnezji, przerzucania żelaza i potu zanika ;-).


Podziękowania dla firmy Grandessa, jak również dla:
Katarzyny Buda, Duśki Wacławik (Soya) , Kasi Łaszcz ,Kariny Wacławik,Kasi Brzezińskiej i Urszuli Laskowskiej (dokumentacja filmowa) za genialna współpracę. Efekty wkrótce sami będziecie mogli ocenić. Tymczasem uchylam rąbek tajemnicy.
fot.P.Chudkiewicz (Grandessa)
Przemek, Magda i cała ekipa w akcji fot.U.Laskowaska

pozdrawiam serdecznie

czwartek, 5 kwietnia 2012

Prezentacje zimą

W okresie zimowym miałam okazję być gościem kilku imprez organizowanych na terenie Polski:




W trakcie imprez organizowanych przez: Ewę Kuczera (stowarzyszenie Kilimandżaro), Jacka Jawień
(Organizator Festiwalu Górskiego Wondół-Challenge), Michała Grzyb (Salewa Block), Marcina Wernik (UKA Warszawa) poznanałam fantastycznych ludzi,  z którymi dzieliłam się swoimi doznaniami wspinaczkowymi. Dziękuję organizatorom jak również publiczności za bardzo miłe i ciepłe przyjęcie.
Ukłon w stronę firmy SOYA za przygotowanie specjalnie na potrzeby imprez prezentacji  multimedialnej.
Zapraszam do relacji foto z miejsc gdzie nie brakowało fanatyków wspinania i ludzi kochających aktywny tryb życia
















Ostatnim miejscem w którym miałam okazję zaprezentować wspinanie i jego zalety była szkoła gimnazjalna na warszawskiej Pradze. Przekraczajac próg szkoły poczułam się jak niedawna uczennica ;-) co ułatwiło mi współpracę z młodzieżą :-D Serdeczne pozdrowienia dla dyrekcji szkoły i Izy - niesamowitej nauczycielki  W-fu.
:-)